Wróć do utworu

Tryb sceniczny

W mroku jest tyle światła

W mroku jest tyle światła

Ile życia w otwartej róży

Ile Boga zstępującego

Na brzegi duszy


Dalekie wybrzeża ciszy

Zaczynają się tuż za progiem

Nie przefruniesz tamtędy jak ptak

Musisz stanąć i patrzeć

Coraz głębiej i głębiej

Aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna


W mroku jest tyle światła…


Tam już spojrzeń

Żadna zieleń nie nasyci

Nie powrócą oczy uwięzione

Myślałeś że cię życie

Ukryje przed tamtym Życiem

W głębiny przechylonym


W mroku jest tyle światła

Ile życia w otwartej róży

Ile Boga zstępującego

Na brzegi duszy

Na brzegi duszy

Na brzegi duszy

Na brzegi duszy