Tryb sceniczny
Trolejbusowy batyskaf
W noc miasto się zanurza
Jak w toń ciemnego oceanu
Wszystko zamarło
Śpią podwórza
I płynie ostatni według planu
Trolejbusowy batyskaf
Trolejbusowy batyskaf
Cafe bary jak za burtę
Wyrzucają zakochane pary
Jutro w prasie przeczytamy
Że są nowe miłości ofiary
I płynie świecąc w okna wystaw
Trolejbusowy batyskaf
Trolejbusowy batyskaf
W jego szyby księżyc patrzy
Wielkim okiem głębinowej ryby
Wokół miasto jak ruiny
Zagubionej dawno Atlantydy
Tak płynie cały w elektrycznych błyskach
Trolejbusowy batyskaf
Trolejbusowy batyskaf