Wróć do utworu

Tryb sceniczny

Piosenka w samą porę

Pozwól odejść już

Że nie całkiem zechciej wierzyć

Pozwól odejść już

Najlepszemu z twych żołnierzy

Miejsce w szyku znam

Żołnierz mieszka w czasie przeszłym

Gdy w swojej roli ma trwać


Tam we mnie obłoki

Obłoki gęstnieją

Tam dzban przepełniony

Lekko się chyli

Tam para danieli

Przykrywa się knieją

Noc wróży z nocnych motyli


Na mnie już pora

Nim słowo za ciasne

Nim gest za obszerny

Nim karta znaczona

Nim zimna koszula obejmie całunem

Tę chwilę co w nas

Jak ikona


Tam we mnie granica

Granica zacicha

Tam grobla mizerna nadmiaru nie zbiera

Tam strażnik zakłada łach przemytnika

Noc wróży z ręki dżokera


Na mnie już pora...


Pozwól odejść już

Że nie całkiem możesz wierzyć

Pozwól odejść już

Najlepszemu z twych żołnierzy

Miejsce w szyku znam

Moje miejsce w czasie przeszłym

Gdy w swojej roli mam trwać


Na mnie już pora...